Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2025

CAUSTIC WOUND - Grinding Mechanism Of Torment (2025)

  Dzisiaj zapraszam za Atlantyk do Waszyngtonu, lecz nie do miasta będącego stolicą kraju, który będzie uczyniony wielkim, ale do stanu którego największym miastem jest Seattle. Stamtąd pochodzi właśnie ta zacna ekipa o której dzisiaj czyli Caustic Wound. I zaprawdę powiadam Wam. Na pobudzenie zamiast strzelać sobie snusa w dziąsło śmiało można sięgnąć po drugi album Amerykanów. Brutalny death metal z grindowymi naleciałościami i core'owym momentami groovem. Siedzi jak diabli, mieli i niszczy. Na wokalu Clyle znany ze wspominanego przeze mnie Corpus Offal wydaje dźwięki które powodują że chyba trzewia wyłażą mu przez gardło. Ale spokojnie. Grindowego chrumkania brak. Gitary znane z Mortiferum robią kapitalną atmosferę i plują złowrogimi riffami. Kawałki krótkie, lecą jeden za drugim bijąc słuchaczy seriami. Aż do finału gdzie czeka death/grindowy epicki kolos "...Into cold deaf Universe". GENIALNY kawałek z końcowym triumfem prawdziwego armageddonu. Musicie posłuchać teg...

HATE - Bellum Regiis (2025)

  Dacie wiarę że to już 35 lat od kiedy Adam postanowił poświęcić się death metalowej sztuce a "Bellum Regiis" to już trzynasty album wydany pod szyldem Hate? Czas biegnie, czasy się zmieniają ale my dostajemy kolejną płytę tej kiedyś warszawskiej a dzisiaj ogólnopolskiej ekipy. Do tego album nie byle jaki, bo to nie jakiś odgrzewany stary kotlet żeby pobujać się jeszcze na mijającej sławie. Bo "Bellum Regiis" przyciąga od pierwszych sekund kiedy to klimatyczna gitara z kapitalnym żeńskim śpiewem jest wprowadzeniem do potężnego uderzenia. Ależ to brzmi mocarnie i od razu słychać w jak dobrej formie jest Hate, który jak nikt inny potrafi w sposób niemal doskonały łączyć klimat z brutalnością. Tu nie ma żadnej zbędnej nuty, tu każdy dźwięk jest tam gdzie powinien a rytmika potrafi naprawdę przytłoczyć. Bez wątpienia sekcja zrobiła tu niesamowitą robotę. To prawie niemożliwe ale po tylu latach wciąż słychać rozwój Adama jako kompozytora. Bo utwory na ostatnim Hate są p...

DET GAMLE - Diaboli Manifesto (2024)

  Od razu walnę na wstępie. Nowy album bytomian to dla mnie najlepsze co dotychczas nagrali i z każdym odsłuchem pochłania mnie coraz bardziej. Det Gamle to znaczy Pierwotny i jak sami w wywiadach wspominają grają pierwotny metal. We mnie wzbudza pierwotne emocje, które miałem kiedy dopiero wchodziłem śmiało w świat metalu. Nawiązania do wczesnego Kata nie są tu żadnym zaskoczeniem bo przecież już wcześniej były słyszane. Ale chyba nigdy tak wyraźnie jak na "Diaboli Manifesto". Słychać hołd i uwielbienie dla legendy ale to nie jest żadna zżynka tylko świetny album z wyraźnym własnym sznytem. W mojej ocenie o wiele to lepsza rzecz od produkcji zespołów powstałych na gruzach twórczości Romana. Głównym atutem tej płyty jest jej klimat. Od pierwszych dźwięków czuć ducha dawnych czasów. Kiedy legendy metalu jeszcze nie były legendami. Kapitalne gitarowe granie, kapitalne teksty i świetne zapamiętywalne kompozycje z których najlepsze to "Złudne Piękno" oraz "Zagubion...