Kilka dni temu pisałem o Schismatic, dzisiaj chciałem Wam przypomnieć o następnym reprezentancie mojego miasta a mianowicie DEVILYN. Założony na początku lat 90-tych przez Nowego i Bonia jako CEREBRAL CONCUSSION szybko stali się znanym w mieście bandem. Widziałem ich na żywo na początku działalności i już wtedy widać było, że przyszłość przed nimi. Potwierdziło to wydane w 1994 roku demo "The Rule". Nagrane i wydane profesjonalnie otworzyło drogę do kontraktu z francuską Listenable Records. Ta sugeruje zmianę nazwy na łatwiejszą i już pod szyldem DEVILYN wychodzi debiutancka płyta "Anger". Mi osobiście bardzo się wtedy podobała, mało tego, podoba się i dzisiaj. Brutalny, gęsty death metal mile chłoszcze uszy. Słychać nietuzinkowe umiejętności młodego w sumie zespołu, a wokal Nowego wgniata w podłogę. Może troszkę brakuje jakości w produkcji ale naprawdę nie jest źle. Następny album to nagrany w 1998 roku "Reborn in Pain". Jest coraz lepiej....
Kopie materiałów z bloga facebook: rg heavy world