Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2014

Carcass - Surgical Steel

No i stało się, po 17 latach mamy nową płytę Carcass!!! I od razu powiem - jest zajebista. Od razu powiem też, że Ci którzy liczyli na łomoty i bulgotne wymioty znane z Reek of Putrefaction to niech nie kupują tej płyty, ale chyba nikt przy zdrowych zmysłach o tym nie myślał. Natomiast fani Heartwork będą zachwyceni. To naprawdę fantastyczne, że po tylu latach, będąc dobrze po 40-stce, panowie Walker i Steer potrafią rozpierdolić czaszki taką muzą. Szybkość młota udarowego, precyzja chirurgicznego skalpela, przejrzysty i selektywny dźwięk, druzgocące mózg blasty, wściekły gardłowy wokal, ech, naprawdę Anglicy pokazali młodym co to jest death metal. Dodam, że technika bez zarzutów najmniejszych, produkcja płyty na wysokim poziomie. Ciężko wyróżnić jakiś utwór, nie ma takich melodyjnych hitów jak na wspomnianej wcześniej Heartwork, ale w tej muzie nie o to chodzi. Jak komuś zależy mocno na melodiach to powinien poprzestać na Manowar....Carcass to muza dla prawdziwych twardzieli, KUPUJCIE...

Turbo - Piąty żywioł

Niestrudzony nestor polskiej muzyki metalowej i nie tylko, Szanowny Wojciech Hoffman atakuje z nowym materiałem. Płyta Piąty Żywioł pod względem muzycznym to kontynuacja poprzednika czyli Strażnika Światła. Takie podejście nie było wcale oczywiste biorąc pod uwagę częste zmiany brzmień tego zespołu, ciężko znaleźć przecież w ich dyskografii dwie podobnie nagrane pod rząd płyty. Tak więc nie mają co szukać to amatorzy nowoczesnych dźwięków w Tożsamości, trashowych z Ostatniego Wojownika czy słodkich melodii z Dorosłych Dzieci. Nowa płyta to czysty Heavy metal podbity rasowym hard rockowym graniem. Sporo słychać tu Maidenowych brzmień, trochę Saxonowych a przede wszystkim spora część materiału mogłaby się znaleźć na Kawalerii Szatana. Nic nowego i innowacyjnego, ale Ja na przykład wcale takich oczekiwań nie miałem. Oczywiście technicznie wszystko jest na wysokim poziomie, p. Hoffmann wie  co robić z gitarą, na płycie nie brakuje też sporej dawki fajnych melodii, a wokalista Struszczy...