Carcass - Surgical Steel

No i stało się, po 17 latach mamy nową płytę Carcass!!! I od razu powiem - jest zajebista. Od razu powiem też, że Ci którzy liczyli na łomoty i bulgotne wymioty znane z Reek of Putrefaction to niech nie kupują tej płyty, ale chyba nikt przy zdrowych zmysłach o tym nie myślał. Natomiast fani Heartwork będą zachwyceni. To naprawdę fantastyczne, że po tylu latach, będąc dobrze po 40-stce, panowie Walker i Steer potrafią rozpierdolić czaszki taką muzą. Szybkość młota udarowego, precyzja chirurgicznego skalpela, przejrzysty i selektywny dźwięk, druzgocące mózg blasty, wściekły gardłowy wokal, ech, naprawdę Anglicy pokazali młodym co to jest death metal. Dodam, że technika bez zarzutów najmniejszych, produkcja płyty na wysokim poziomie. Ciężko wyróżnić jakiś utwór, nie ma takich melodyjnych hitów jak na wspomnianej wcześniej Heartwork, ale w tej muzie nie o to chodzi. Jak komuś zależy mocno na melodiach to powinien poprzestać na Manowar....Carcass to muza dla prawdziwych twardzieli, KUPUJCIE BO WARTO!.
Ocena -9.

Komentarze

Popularne posty