Jest to zespół założony w 1999 roku w Atenach (nie ma drugiego miasta na świecie z tyloma zespołami) przez Semjazę, który do dzisiaj jest główną w nim postacią. Do tej pory na koncie 2 LP, kilka splitów i w bieżącym miesiącu właśnie wyrzucili na powierzchnię 3 album. Album który jest bardzo wymagający. Aby go docenić trzeba mu poświęcić sporo uwagi i czasu. Mamy tu black metal. Ale jest to black metal o wielu twarzach, wielowymiarowy, rytualny, skupiony na mistycznym klimacie. Nie znajdziecie tu piosenek i typowych dla greckiej sceny melodyjnych rozwiązań. Każdy utwór to osobna historia. Pełna praktyk okultystycznych, zaklęć i lucyferiańskiej atmosfery. Złożona z wielu warstw nakładających się na siebie. Gitary są złowrogie, pełne nie typowych dźwięków, pozwalające na wiele interesującemu basowi. Wokale zróżnicowane, opętane, pełne blackowego krzyku, deathowego growlu, śpiewanych inwokacji i okultystycznych rytuałów. Niemal hipnotycznych. Niebezpiecznych. Semjaza z ekipą nagrali bardzo osobisty album. Poświęcili mu wiele czasu. I tak jak wspomniałem wcześniej. Pobieżny odsłuch tego dzieła możecie sobie darować. Tu potrzeba czasu i skupienia...Jak podoba wam się Medieval Demon to Thy Darkened Shade jest dla Was. Brzmi inaczej, ale klimat ten sam. Polecam. Grecja jest szalona.
Myślę że zdecydowanej większości death maniaków ta nazwa jest z pewnością znana. Australijczycy już od wielu lat młócą swój bestialski death metal a poprzedni album z 2022 roku "Abomination of the Flames" był po prostu genialny. Teraz przywalają epką choć dla sporej ilości innych kapel to pewnie byłby pełny album. Epka jednak epce nierówna, 9 minut Vadera a tu 30 minut...Nieważne w sumie. Ważne jak znowu świetną rzecz nagrali Beyond Mortal Dreams. Znów zioną ogniem i siarką z niesamowitą precyzją. Tu się chłonie każdą nutę. Ale żeby tak się stało trzeba poświęcić tej muzyce sporo atencji. Bo się dzieje. Ile tu przestrzeni i wielowymiarowości. Dla mnie Australijczycy to mistrzowie łączenia brutalności z klimatem. A jak bardzo potrafią być różnorodni w tym co robią to wystarczy posłuchać np. otwierającego "Arachnivore" potem epickiego z czystymi wokalami "Bred for Possession" i niesamowitego coveru Forbidden, ależ to brawurowe wykonanie...Tytuł albumu dos...


Komentarze
Prześlij komentarz