Słuchajcie drodzy fani death metalu. Nie zlekceważcie tego wydawnictwa bo z pewnością zasługuje na Waszą uwagę i wsparcie. Mortual to kapela z dalekiego San Jose będącego stolicą Kostaryki. Do tej pory na koncie demo, epka i split. Teraz nacierają z nową EP która ma jedną, zasadniczą wadę. Jest za krótka. Bo nieco ponad 20 minut spędzonych z "Evil Incarnation" mija zbyt szybko i pozostaje naprawdę spory niedosyt. Naprawdę chciałoby się więcej. Więcej tego totalnie old schoolowego, surowego i z diabelską pasją zagranego death metalu. Takiego w stylu znanym z najbardziej plugawych fragmentów Morbid Angel czy Monstrosity ze sporą domieszką środkowoamerykańskiego chaosu. Już początek w postaci utworu "Morbid Thoughts" to potężne uderzenie brutalnych dźwięków. Mortual prą jak pancernik, nie oglądają się na nikogo i demolują otoczenie. Mortual gitarami i rytmem stoi. Sekcja porażająco precyzyjna co świetnie kontrastuje z nieco szalonymi gitarami. Do tego głęboki, wydobywający się z otchłani growl. Potrafią przyspieszyć i potrafią zwalniając zmiażdżyć. Mi nic więcej w death metalu nie trzeba. Sprawdźcie zresztą Mortual sami. Stay Brutal! Polecam
Myślę że zdecydowanej większości death maniaków ta nazwa jest z pewnością znana. Australijczycy już od wielu lat młócą swój bestialski death metal a poprzedni album z 2022 roku "Abomination of the Flames" był po prostu genialny. Teraz przywalają epką choć dla sporej ilości innych kapel to pewnie byłby pełny album. Epka jednak epce nierówna, 9 minut Vadera a tu 30 minut...Nieważne w sumie. Ważne jak znowu świetną rzecz nagrali Beyond Mortal Dreams. Znów zioną ogniem i siarką z niesamowitą precyzją. Tu się chłonie każdą nutę. Ale żeby tak się stało trzeba poświęcić tej muzyce sporo atencji. Bo się dzieje. Ile tu przestrzeni i wielowymiarowości. Dla mnie Australijczycy to mistrzowie łączenia brutalności z klimatem. A jak bardzo potrafią być różnorodni w tym co robią to wystarczy posłuchać np. otwierającego "Arachnivore" potem epickiego z czystymi wokalami "Bred for Possession" i niesamowitego coveru Forbidden, ależ to brawurowe wykonanie...Tytuł albumu dos...

Komentarze
Prześlij komentarz