Przejdź do głównej zawartości

LUBLIN, 11.04.2026

 Jesteście w sobotę w Lublinie?

No to znaczy że wasze popołudnie wygląda tak. Najpierw walicie tanią wódę (bo drogą to pije się np. przed takim Behemothem, a przed np. taką Gruzją to Aperol :), zagryzacie cebularzem i do klubu gdzie najpierw browarek (wiadomo, najtańszy) a potem pod scenę i rogi w górę i dynią potrząchać (co najmniej!).
Tak więc ogień na scenie gwarantują: HellFuck, DEAMONOLITH, Species, oraz Wrath Opiate.

Komentarze