My Dying Bride - Feel the Misery
Od razu powiem, że najnowszy album smutnych Brytyjczyków tyłka mi nie skopał. Nie jest to zła płyta i najwierniejsi fani będą zachwyceni, ale nikogo nowego tą płytą nie porwą. Zaczyna się od utworu And My Father Left Forever i trzeba przyznać, że jak na możliwości MDB to start jest dosyć żwawy. Zwolnienie następuje w ciężkim refrenie z ciekawą melodyką. Słychać w głosie Aarona niesamowity żal i rozpacz. Niestety ten utwór to zdecydowanie najmocniejszy fragment tej płyty, potem robi się gorzej. Gorzej dlatego, że jest po prostu przewidywalnie i trochę nudno, i to pomimo pojawiającego się growlu. Ożywienie i wyrwanie z marazmu przynosi jeszcze utwór tytułowy, głównie dlatego, że posiada wbijającą się do głowy linię melodyczną. Po ściągnięciu słuchawek długo jeszcze mi wyło Feel the Misery....generalnie nie jest to płyta zła, jest niby wszystko w kanonie, ciężko, wolno, rozpacz, czasem nadzieja, ale wszystko to jakieś przeciętne. I taka też ocena.
Ocena - 6
Ocena - 6
Komentarze
Prześlij komentarz