DIRA MORTIS - "ANCIENT BREATH OF FORGOTTEN MISANTHROPY"


Jak miałbym jednym słowem określić nową płytę DIRA MORTIS to mi najbardziej pasuje MIAŻDŻĄCA. Nie jestem zawodowym ani nawet amatorskim recenzentem, więc nie silę się na kwieciste opisy, nie epatuję tez porównaniami i podobieństwami brzmieniowymi do innych. Piszę z perspektywy fana death metalu od 30 lat. I jako fan stwierdzam po prostu, że Dira Mortis popełnili zajebisty album, najlepszy w swojej karierze. Z tej płyty wylewa się z głośników prawdziwy ciężar, to jest rodzaj death metalu jaki uwielbiam, klasyczny ale nie archaiczny. Długie jak na death metalowe standardy kawałki zupełnie nie nużą, ale też nie są przeładowane i robione dla samej długości. Mamy zmiany tempa, świetne grobowe ale też urozmaicane wokale i przełamujące ogólny ciężar świetne solówki, naprawdę świetne. No taki death metal to ja lubię. Zalecam słuchać całą płytę, dwa kawałki promujące płytę są świetne, ale ta płyta nabiera prawdziwego blasku jako całość a czas biegnie przy niej bardzo szybko...

Komentarze

Popularne posty