NEKROMANTHEON "VISIONS OF TRISMEGISTOS"


 

  W sumie rzadko pojawia się u mnie thrash bo rzadko też nowości w tym gatunku spełniają moje oczekiwania, więc najczęściej sięgam po rzeczy stare i sprawdzone. Z nowym albumem norweskiego NEKROMANTHEON "Visions of trismegistos" zaprzyjaźniłem się jednak od razu. No bo taki właśnie thrash to ja lubię! Złowieszczy, mroczny, agresywny i bluźnierczy. Osadzony w latach 80-tych ale mający świadomość w którym roku się znajdujemy. Kipiący toną zajebistych riffów w duchu wczesnych dokonań Slayera czy Sepultury a jednak z rozpoznawalnym własnym stylem... Utwory takie jak "Neptune descent" czy "Faustian Rites" to prawdziwe thrashowe hity cudownie chłoszczące uszy. Tak powinien brzmieć thrash metal! Niewiele ponad pół godziny jakie trwa ten album mija strasznie szybko i ja w sumie chciałbym więcej, ale zawsze można pyknąć play i śmigamy od początku a przy tak intensywnym graniu ciągle można usłyszeć coś nowego. Od poprzedniego albumu tej kapeli minęła prawie dekada i w sumie nie mam pojęcia co robili przez ten czas. Ale wiem na pewno, powrót jest godny.

 

 https://www.facebook.com/RGzgredmetal

Komentarze

Popularne posty