POHJAST - 'DOWNFALL'
Kiedyś, dosyć dawno temu, gdzieś na początku lat dwutysięcznych miałem zajawkę na słuchanie epickiego okołowikińskiego metalu nawiązującego do Bathory. Dosyć szybko mi przeszło (oprócz trwałego uwielbienia dla Bathory) aczkolwiek od czasu do czasu jak wyjdzie coś godnego uwagi z tej stylistyki to chętnie odsłuchuje. Takim wartym uwagi z pewnością jest estońsko-fińsko-kanadyjski projekt o nazwie POHJAST który w ubiegłym roku wydał album "Downfall". Jest to dosyć różnorodny materiał, ale jeżeli lubicie Bathory (z okresu "Hammerheart" czy "Blood on ice"), Falkenbach, Tyr, Einherjer, Manegarm, Glittertind czy nawet trochę Amorphis to śmiało sięgajcie po ten album. Trwa tylko 30 minut z haczykiem i czas przy nim zleci szybciutko. Lecz małe ostrzeżenie: jak ktoś nie lubi tego rodzaju muzyki to Pohjast też nie sprawi że stanie się inaczej.
Komentarze
Prześlij komentarz