Piątek
22 kwietnia przyniósł nam kolejną świetną death metalową płytę.
Finlandia znów nie zawiodła i nowy pełnograj CORPSESSED to pozycja
obowiązkowa. Na "Succumb to rot" dostaniemy bowiem kapitalnie zagrany
pogrążony w mroku obskurny death. Z pewnością jest to jak dotąd
najlepsze dzieło Finów, których rozwój z albumu na album obserwuję z
niesłabnącym zainteresowaniem. Kreowany przez nich świat, pełen zwłok,
zgnilizny i rozkładu potrafi całkowicie pochłonąć nieświadome swojego
marnego losu ofiary. Brudne riffy, precyzja rytmiczna, intensywność i
zmiany temp potęgujące wrażenie wszechogarniającej grozy. I wokal.
Kurewsko dobry wokal. Warto zwrócić uwagę na niemalże epicki, kończący
album utwór "Pneuma Akathartos". Najdłuższy, najbardziej zróżnicowany,
fascynujący. Tak więc jeśli lubicie atmosferę krypt, lochów i innych
tym podobnych dusznych klimatów to nawet się nie zastanawiajcie. Nowa
płyta Corpsessed spełni wasze oczekiwania na 100%. Polecam.
Myślę że zdecydowanej większości death maniaków ta nazwa jest z pewnością znana. Australijczycy już od wielu lat młócą swój bestialski death metal a poprzedni album z 2022 roku "Abomination of the Flames" był po prostu genialny. Teraz przywalają epką choć dla sporej ilości innych kapel to pewnie byłby pełny album. Epka jednak epce nierówna, 9 minut Vadera a tu 30 minut...Nieważne w sumie. Ważne jak znowu świetną rzecz nagrali Beyond Mortal Dreams. Znów zioną ogniem i siarką z niesamowitą precyzją. Tu się chłonie każdą nutę. Ale żeby tak się stało trzeba poświęcić tej muzyce sporo atencji. Bo się dzieje. Ile tu przestrzeni i wielowymiarowości. Dla mnie Australijczycy to mistrzowie łączenia brutalności z klimatem. A jak bardzo potrafią być różnorodni w tym co robią to wystarczy posłuchać np. otwierającego "Arachnivore" potem epickiego z czystymi wokalami "Bred for Possession" i niesamowitego coveru Forbidden, ależ to brawurowe wykonanie...Tytuł albumu dos...
Komentarze
Prześlij komentarz