VILE RITUAL - Caverns of Occultic Hatred (2023)
Opisywanie tego albumu można zakończyć na jego tytule. Dziękuję zatem i do widzenia....No dobra, jednak kilka słów dołożę. Za projektem Vile Ritual stoi, pochodzący z Maryland w US, multiinstrumentalista Liam Mc Mahon, a to jest jego debiutancka płyta. Płyta pełna ekstremalnych, piekielnych dźwięków dochodzących gdzieś z otchłani. Gitary szybkie, napastliwe, szalone. Riffy zadziwiająco przejrzyste i czytelne jak na piwniczny wydźwięk całości. Wokal klasycznie z głębokiej studni i hałasująca bez umiaru perkusja. I jeszcze ta okładka, z kolorystyką wymykającą się raczej z tradycyjnej death metalowej estetyki. Mi się podoba. Tak zresztą jak cały album. I jak lubicie wilgotne, obskurne piwnice to Wam Vile Ritual też się spodoba. Polecam.

Komentarze
Prześlij komentarz