BLACKBRAID - Blackbraid II (2023)
Blackbraid to projekt muzyczny rdzennego Amerykanina pochodzącego z plemienia Mohawków. Jon, choć adoptowany i wychowany przez białych, nie zapomniał o kulturze i tradycjach przodków. Na potrzeby zespołu przyjął imię Sgah'gahsowáh i aktualnie pod szyldem Blackbraid wydał drugi album. Bałem się przekombinowania i nadmiaru etnicznych dźwięków oraz różnego rodzaju plemiennych zawodzeń. Na szczęście bez obaw, mamy elegancko zagrany, dosyć tradycyjny black metal, choć przesiąknięty klimatem i atmosferą. Są wściekłe wokale, zapamiętywalne riffy, naprawdę dobra perkusja a wszystko lirycznie osadzone w dzikiej naturze i okrutnej historii tych ziem. Całość brzmi znajomo skandynawsko choć ewidentnie z domieszką własnego, kulturowego stylu. Jest raz bardziej melodyjne, raz bardziej agresywnie, raz szybciej a raz wolniej, raz bardziej epicko i podniośle a raz oszczędnie i minimalistycznie. A tak po prostu to dobrze się tego słucha i choć wielkim fanem nie zostanę to od czasu do czasu z pewnością wrócę do tego albumu. Choć może nie całego, bo w mojej ocenie trwa trochę zbyt długo i po naprawdę mocnym początku z czasem dynamika słabnie. Mimo to polecam. Dobra rzecz.


Komentarze
Prześlij komentarz