DOMINANCE - Slaughter of human offerings in the new age of Pan (2023)
No to tak od razu szczerze Wam napiszę. Po pierwszym przesłuchaniu debiutanckiego albumu tej szczecińskiej bandy nie byłem zachwycony. Stwierdziłem, że takiego grania jest teraz od chuja i to niczym się nie wyróżnia ( o ja durny...). Po drugim przesłuchaniu nadal nie byłem zachwycony, ale gdyby całość miała tak zajebiste i wpadające w ucho metalowe bestialskie melodie jak w "Ritual" albo "Carnage" to byłoby całkiem spoko. Przy trzecim odsłuchu, stwierdziłem, że jest całkiem spoko ale gdyby było więcej tak zajebistych riffów i bestialskich melodii jak w "Ritual", "Carnage", "Deadly Winter" albo "Human Holocaust" to byłoby zajebiście. Po czwartym odsłuchu podoba mi się już każdy moment, w każdym utworze są zajebiste riffy i opętanie chwytliwe kompozycje. Jak bardzo chujowo słuchałem za pierwszym razem, że wyciągnąłem takie chujowe wnioski? Nie wiem. Ale nie popełnijcie grzechu zaniedbania. I jeśli tak jak ja dokonacie chujowego pierwszego odsłuchu to lećcie dalej bo Dominance jak wódeczka, z każdą kolejką wchodzi coraz lepiej...Dominance napierdala black/thrash z pasją i sercem. Kapitalnie zagrane, zrealizowane i skomponowane. Gdzieś tam usłyszycie Impaled Nazarene, gdzieś tam pewnie Marduk a gdzieś indziej Mork Gryning, ale w sumie wychodzi piękny metalowy kociołek z napisem Dominance. Podoba mie się to więc polecam gorąco!

Komentarze
Prześlij komentarz