PERVERATION – Putrefaction of Infinite Apogee (2024)
Jeżeli lubicie, kiedy po odpaleniu płyty słychać głośne chrupnięcie będące zwiastunem zgniatanej czaszki, to ten album jest dla Was. Zaręczam, fanom ultra brutalnego grania ten album na 100% się spodoba, bo ma wszystko, co brutalny death metalowy album powinien zawierać. "Putreafction of Infinite Apogee" to drugi album duetu pochodzącego z dalekiej Indonezji. Zespoły z tego regionu potrafią brzmieć niezwykle dziko i szaleńczo. I taki też jest Perveration. Tu nie ma chwili na spokojny oddech. Bo nawet kiedy zwolnią to ciężar miażdży ci płuca. Nieodwracalnie. Żadne medyczne sztuczki nie pomogą. Już rzut oka na okładkę powinien dać każdemu pierwszą odpowiedź na zawartość płyty. Krew, mięso, flaki i zgnilizna. Ale jak to jest zagrane! Jak to potężnie brzmi! Wszystko jest spójne i co najważniejsze dla mnie, nieprzesadzone. Bez popadania w totalny kicz i śmieszność co czasem jest domeną podobnych kapel. Wokal, tak głęboki że rzadko brzmi po ludzku. Ale na szczęście bez "prosiaczkowania", którego nie cierpię. Szczerze więc wszystkim fanom dzikiej, muzycznej, brutalnej perwersji, Indonezyjczyków z Perveration polecam, a mający premierę na początku lutego album dostaniecie w Comatose Music.

Komentarze
Prześlij komentarz