SHORT 2:

 VLTIMAS - Epic (2024) - nuuuuuudaaa, nie dotrwałem do końca, wokal Vincenta irytujący i słaby na maksa. Jak dla mnie oczywiście.

NECROPHOBIC - In the Twilight Grey (2024) - Jaki Necrophobic jest każdy wie. Albo lubisz albo nie. Płyta podobna do poprzednika, ani lepsza ani gorsza, więc całkiem wporzo jak lubisz i całkiem do kitu jak nie lubisz. Ja nawet lubię.
STRESS ANGEL - Punished by Nemesis (2024) - O to to. To jest fajne. Opętany riffami, ekstremalnie thrashowy i deathowo bluźnierczy, pochodzący z Brooklynu Stress Angel bardzo ładnie przywalił nowym albumem. Mocno inspirowana starymi czasami muza bardzo mi podchodzi. Superowe.



Komentarze

Popularne posty