Wszyscy fani obskurnego death metalu powinni bezapelacyjnie sięgnąć po ten album bo to kawał porządnie chorej muzy. Uttertomb to ekipa ze stolicy Chile i pomimo że istnieją z 15 lat to dopiero teraz wypuścili debiutancki album. I trzeba przyznać że to jednocześnie bardzo obślizgła i fascynująca muza. Od samego początku, po kilku pierwszych dźwiękach od razu wiadomo, że mamy do czynienia z bardzo opętanymi i mrocznymi dźwiękami. Studzienny death metal z głębokiej otchłani, potężne riffy i naprawdę bestialski wokal i klimat całości. Do tego jak zwolnią to klękajcie narody. Tytułowy kolos miażdży dosłownie a "Seraphobia" zabija zabójczą rytmiką i psychopatycznym klimatem. Tu nie ma co pisać. Myślę, że już wiecie czy to jest muza dla Was. Ja polecam.
Temple Of Decay to solowy projekt (podziwiam) który właśnie wydał swój trzeci album o trafnym tytule "Profanus". Od razu powiem, podoba mi się bardzo. Jest to bezpretensjonalny black metal który został nagrany z pasją i czarnym jak smoła sercem. Nie ma tu potrzeby być najszybszym, najagresywniejszym a jest za to chłodny klimat, dużo zapamiętywanych melodii (już otwierający kawałek pt. "Wojna, Martwy Bóg i Błazen" to kapitalny mroczny hymn) i cały stek kierowanych w słuszną stronę bluźnierstw. Teksty są dosadne, proste ale nie mylić z prostackie i bardzo Anty. Podobają mi się i chce się krzyczeć razem "Wojna, wojna Tu i Teraz!!!". Żadnych samozwańczych poetów... Atmosferę robią głównie bardzo udane kompozycje. W tym zakresie słychać duży rozwój i postęp autora projektu. Czasem jest bardziej mrocznie, czasem bardziej dziko, czasem wojowniczo a czasem wręcz transowo i hipnotyzująco jak np. w "Miłosierdziu". Ważne jest to, że z każdym odsłuchem po...

Komentarze
Prześlij komentarz