Wszyscy fani obskurnego death metalu powinni bezapelacyjnie sięgnąć po ten album bo to kawał porządnie chorej muzy. Uttertomb to ekipa ze stolicy Chile i pomimo że istnieją z 15 lat to dopiero teraz wypuścili debiutancki album. I trzeba przyznać że to jednocześnie bardzo obślizgła i fascynująca muza. Od samego początku, po kilku pierwszych dźwiękach od razu wiadomo, że mamy do czynienia z bardzo opętanymi i mrocznymi dźwiękami. Studzienny death metal z głębokiej otchłani, potężne riffy i naprawdę bestialski wokal i klimat całości. Do tego jak zwolnią to klękajcie narody. Tytułowy kolos miażdży dosłownie a "Seraphobia" zabija zabójczą rytmiką i psychopatycznym klimatem. Tu nie ma co pisać. Myślę, że już wiecie czy to jest muza dla Was. Ja polecam.
Myślę że zdecydowanej większości death maniaków ta nazwa jest z pewnością znana. Australijczycy już od wielu lat młócą swój bestialski death metal a poprzedni album z 2022 roku "Abomination of the Flames" był po prostu genialny. Teraz przywalają epką choć dla sporej ilości innych kapel to pewnie byłby pełny album. Epka jednak epce nierówna, 9 minut Vadera a tu 30 minut...Nieważne w sumie. Ważne jak znowu świetną rzecz nagrali Beyond Mortal Dreams. Znów zioną ogniem i siarką z niesamowitą precyzją. Tu się chłonie każdą nutę. Ale żeby tak się stało trzeba poświęcić tej muzyce sporo atencji. Bo się dzieje. Ile tu przestrzeni i wielowymiarowości. Dla mnie Australijczycy to mistrzowie łączenia brutalności z klimatem. A jak bardzo potrafią być różnorodni w tym co robią to wystarczy posłuchać np. otwierającego "Arachnivore" potem epickiego z czystymi wokalami "Bred for Possession" i niesamowitego coveru Forbidden, ależ to brawurowe wykonanie...Tytuł albumu dos...

Komentarze
Prześlij komentarz