ROTTING CHRIST - Pro Xristou (2024). Grecy to jeden z najważniejszych zespołów jeżeli chodzi o wpływ na mój dzisiejszy gust muzyczny i wybaczam im więcej niż innym. Ale ta płyta ma za dużo pompy a za mało mroku. Oczywiście jest to super nagrane, ładnie brzmi, są dopracowane kompozycje ale ja wracam do "Non Serviam". Albo chociaż do "Kata Ton....".
NOCTURNUS AD - Unicursal (2024). Niezła kosmiczna metalowa jazda bez trzymanki. Przemierzamy galaktyki w szalonym tempie. Masa riffów i pomysłów upchanych na jednym albumie. I choć ta maniera wokalna nie do końca mi pasuje tak jako całość brzmi to fascynująco. Mocna rzecz.
ENGULFED - Unearthly Litanies of Despair (2024). Łożesz ty. Ależ cios z Turcji. Potężny death metal dla fanów mieszanki starych Morbidów, Incantation czy Hyperdontia. Jak to brzmi! Ściany pękają przy tych pięknie świdrujących gitarach. Słuchać głośno. Zajebiste.
Komentarze
Prześlij komentarz