UWAGA! Zaprawdę powiadam Wam. To genialny album. GE-NIAL-NY! Amerykanie na debiutanckim albumie starają się uczynić metal tak mało przyjemnym, całkowicie pozbawionym przyjaznych dźwięków, że już na wstępie spuszczają muzyczny łomot wszystkim nieświadomym. Maksymalnie obskurny i posępny death/doom metal jaki tylko można wymyśleć. Każdy sekunda tej płyty to ohyda i piekielna otchłań. To nie mogło powstać na ziemi... Ritual Ascension to ekipa gości z Aberration którzy w ubiegłym roku wydali znakomity Refracture. Ale tam za mało było im jeszcze plugawości i powołali do życia nowy projekt. Brzmienie z najgłębszych czeluści wiadomo czego. Do tego całkowicie opętany wokal. To nie może być człowiek...Strasznie to wszystko przytłacza i dusi...Do tego jak zwolnią to tak jakby swoją muzą zastępowali największe kafary. Albo wbiją albo miażdżą wszystko na swojej drodze. A rytm wybijają Uruk-Hai. Opór nie ma szans. Nie ma nadziei. Krwawisz ale chcesz jeszcze i jeszcze...Polecam wszystkim co się nie boją wszelkich pochodnych Portal, Disembowelment, Altarage, Desolate Shrine czy innych tam podobnych zwłaszcza australijskich pomiotów...
Temple Of Decay to solowy projekt (podziwiam) który właśnie wydał swój trzeci album o trafnym tytule "Profanus". Od razu powiem, podoba mi się bardzo. Jest to bezpretensjonalny black metal który został nagrany z pasją i czarnym jak smoła sercem. Nie ma tu potrzeby być najszybszym, najagresywniejszym a jest za to chłodny klimat, dużo zapamiętywanych melodii (już otwierający kawałek pt. "Wojna, Martwy Bóg i Błazen" to kapitalny mroczny hymn) i cały stek kierowanych w słuszną stronę bluźnierstw. Teksty są dosadne, proste ale nie mylić z prostackie i bardzo Anty. Podobają mi się i chce się krzyczeć razem "Wojna, wojna Tu i Teraz!!!". Żadnych samozwańczych poetów... Atmosferę robią głównie bardzo udane kompozycje. W tym zakresie słychać duży rozwój i postęp autora projektu. Czasem jest bardziej mrocznie, czasem bardziej dziko, czasem wojowniczo a czasem wręcz transowo i hipnotyzująco jak np. w "Miłosierdziu". Ważne jest to, że z każdym odsłuchem po...
Komentarze
Prześlij komentarz