DEGRAVED - Spectral Realm of Ruin (2025)

 Degraved to amerykańska kapela z Seattle w stanie Washington ale spokojnie, nie grają grunge. W tym roku obchodzą pięciolecie założenia zespołu i to jest najwyższy czas na wydanie debiutanckiego albumu. Ale co grają pewnie pytacie. A może nie ale i tak Wam napiszę. To co lubię najbardziej. Death metal. A dokładnie brutalny death metal. Degraved się nie bawią w aluzje i walą po ryju ostro. Ich płyta to niemalże dźwiękowa historia US death metal. Usłyszymy na niej nawiązania czy też inspiracje wieloma kapelami tworzącymi historię tej muzyki za wielką wodą. Bez problemu wychwycicie wpływy, z różnych okresów oczywiście, Autopsy, Incantation, Immolation, Cannibal Corpse, Suffocation ec, etc. Każdy dołoży do tej listy coś od siebie. Degraved nie wymyślają death metalu na nowo. I bardzo dobrze. Wszystko już wymyślono, jest fajne i nie ma co robić z koła kwadrat. Cisną mięsistymi riffami, ładnie kombinują z tempami i rytmiką a do tego głęboki growl. Ja tam lubię. Może to jeszcze nie jest jakieś death metalowe arcydzieło ale to bardzo dobry debiut i ja Wam polecam.




Komentarze

Popularne posty