O proszę. Album z gatunku nie czekałem, nie wiedziałem a się okazało, że bardzo potrzebowałem. Ekipa ze Słowenii nagrała naprawdę zajebisty materiał który potrafi momentami bardzo zaskoczyć. Na swoim drugim albumie zacna ta załoga kroi death metal o szwedzkim rodowodzie połączony z thrashowym jadem i black metalową agresją. Do tego jeszcze wyobraźcie sobie szczypta occult rocka a cała ta mieszanka ma doskonale dobrane proporcje i słucha się wybornie. Czasem riffy lecą jak szalone ("Rooted in Accursed Ground") żeby za chwilę zwolnić i kreować mroczny klimat (epicki kolos z niesamowitym basem "The Whip and the Pendulum") Do tego brzmienie. Brudne, przydymione nie mające nic wspólnego z wypieszczonymi produkcjami niektórych szwedzkich załóg spod znaku lukier death metalu. A do tego chłoszczący wokal i sekcja raz jadowita i szalona a raz wyważona i stonowana. Ja tam lubię takie dzikie i szalone rzeczy, bez kalkulacji zagrane co wypada a co nie. Powiem Wam, że warto się porządnie wsłuchać, jest gęsto i jest fajnie. Polecam na 100%. Ensanguinate dobra robota
Temple Of Decay to solowy projekt (podziwiam) który właśnie wydał swój trzeci album o trafnym tytule "Profanus". Od razu powiem, podoba mi się bardzo. Jest to bezpretensjonalny black metal który został nagrany z pasją i czarnym jak smoła sercem. Nie ma tu potrzeby być najszybszym, najagresywniejszym a jest za to chłodny klimat, dużo zapamiętywanych melodii (już otwierający kawałek pt. "Wojna, Martwy Bóg i Błazen" to kapitalny mroczny hymn) i cały stek kierowanych w słuszną stronę bluźnierstw. Teksty są dosadne, proste ale nie mylić z prostackie i bardzo Anty. Podobają mi się i chce się krzyczeć razem "Wojna, wojna Tu i Teraz!!!". Żadnych samozwańczych poetów... Atmosferę robią głównie bardzo udane kompozycje. W tym zakresie słychać duży rozwój i postęp autora projektu. Czasem jest bardziej mrocznie, czasem bardziej dziko, czasem wojowniczo a czasem wręcz transowo i hipnotyzująco jak np. w "Miłosierdziu". Ważne jest to, że z każdym odsłuchem po...

Komentarze
Prześlij komentarz