DIABOLUS, MECUM SEMPERTERNE - Diabolus, Mecum Semperterne (2026)
Black Metal prosto z Norwegii a dokładnie z Trondheim. Chłodny, surowy i mistyczny. Klimat piekielno - teatralny gdyż nie brakuje podniosłych i chóralnych klimatów. Niezłe choć dla mnie za dużo pompy momentami. Ale czort jest...
ENNUI - Qroba (2026)
A teraz szybki skok do Gruzji. Ennui to doom/death metal. Jest ciężko, czasem pogrzebowo, czasem filmowo ale generalnie to dla mnie trochę za ładnie. Przydałoby się więcej szlamu i brudu. Ale to dla mnie, obiektywnie to dobra płyta i wielu może się spodobać.
MONSTROSITY - Screams from Beneath the Surface (2026)
Po szerokich zmianach w składzie mamy nowe Monstrosity. Po pierwszym utworze doznajemy lekkiego szoku po dostajemy jakieś pitu melodyjki z ładnymi gitarkami. Na szczęście potem jest lepiej i jakaś porcja solidnych riffów jest. Ale w sumie jest tak sobie z bardzo dobrymi wokalami. Old school z Florydy. Szału nie ma ale wtopy też nie. Obadajcie sami.



Komentarze
Prześlij komentarz