Nowy album krakowskiej grupy WINGLESS pt "Nonconform" zaskakuje. Zaskakuje zwłaszcza wtedy gdy zestawimy go z poprzednimi dokonaniami zespołu, które co tu dużo mówić, nie do końca trafiały w mój muzyczny gust. Teraz, przyznaję to z radością, jest zupełnie inaczej i metal aktualnie proponowany przez tą ekipę zdecydowanie mi się podoba. Już otwarcie (kapitalny "Imperceptible") robi świetną robotą. Od razu dostajemy uczciwe pierdolnięcie death metalem o klasycznym, osadzonym w początku lat 90-tych brzmieniu. Tylko nie myślcie, że mamy tu do czynienia z jakąś grupą rekonstrukcyjną, ordynarnie zrzynającą czyjś styl. Nie, nie. Wingless chętnie zagląda w historię death metalu ale dokłada do tego swój sznyt i to dosyć charakterystyczny. Na albumie deathowe kanony mieszają się z doomowymi. I trzeba przyznać, że Krakowianie robią to z doskonałym wyczuciem dozując tempa i emocje. Pochwalić ich trzeba za kompozycje i świetne momentami linie melodyczne ( g...
Kopie materiałów z bloga facebook: rg heavy world