The Monolith to nowy album black metalowego projektu Molocha sygnowanego dosyć dziwną nazwą Zorormr. Poprzednie jakoś nigdy nie przebiły się do grona moich faworytów. Zawsze coś mi nie pasowało. Tym razem jest inaczej i z czystym sumieniem mogę Wam tą płytkę polecić. Choć od razu na wstępie wyjaśnię. Styl prezentowany przez ten projekt nie jest tym czego na ogół w black metalu szukam. Wolę jednak jego zdecydowanie bardziej agresywne i diabelskie oblicze. Ale Zorormrowi warto dać szansę i spróbować wejść w świat kreowany przez Molocha. W tym świecie nie brak miejsca na świetne, przemyślne i dopracowane kompozycje. Nie brak też miejsca na gitarowe, przestrzenne granie, zagrane z dużą (naprawdę) klasą bębny oraz pasujące w punkt do muzyki wokale. Gitarki naprawdę fajnie, dosyć ciężko mielą z lżejszymi, melancholijnymi, wręcz heavy metalowymi solówkami. Produkcja czysta ale na szczęście nie aż tak sterylna jak na poprzedniej płycie. Trochę tak słychać w Zorormr szwedzkich wpływ...
Kopie materiałów z bloga facebook: rg heavy world