Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2023

CEMETARY URN - Suffer the Fallen (2023)

  Krótki strzał dzisiaj.  Nikt kto jest spragniony soczystego kawału death metalowego zgniłego mięcha, nie powinien przejść obojętnie obok piątego już albumu Cemetary Urn. Po pięciu latach przerwy, Autralijczycy z Melbourne serwują nam potężną i brutalną płytę. Jest, jak zawsze u nich, klasycznie i z wyczuciem, w stylu będącym mieszanką wpływów Angelcorpse, Immolation, Disma, Incantation, Sinister czy Hate Eternal. Wychodzi z tego miła dla wielbicieli tego rodzaju dźwięków mieszanka. Prawdziwa gitarowa ściana z wyróżniającym się basem, wyraziste riffy, pełen pogardy wokal oraz diabelska rytmiczność to główne jej składniki. Jest złowieszczo, atmosfera jest gęsta i intensywna. I bez zbędnego, niepotrzebengo dzisiaj pierdolenia. Cemetary Urn wiedzą jak grać death metal. I jak ktoś lubi brutalne dźwięki to jak najszybciej niech się z tym albumem zapozna...Polecam.

OKRÜTNIK - Krwawy Pontyfikat (2023)

  Ten wciąż młody zespół z Wielkopolski, po zmianach na pozycjach perkusisty i wokalisty, atakuje nas drugim albumem pod jakże znaczącym tytułem "Krwawy Pontyfikat". Tak więc stało się. Po dopływających zewsząd utyskiwaniach na poprzednika, doszło do zmiany na frontowej linii. Choć mi osobiście wokal na poprzedniej płycie do całości pasował (poza tym balladowym potworkiem) i się go nie czepiałem, to zmianę wokalną oceniam na plus. Naprawdę fajnie i w starym klimacie brzmią te wysokie fragmenty a i ten dosyć charakterystyczny, niezbyt głęboki growl pasuje do całości. Jak już przy wokalach, to superacko wypadają chórki w chyba moim ulubionym kawałku "Wnieborżnięcie Maryi Panny". Ciężko, naprawdę ciężko powstrzymać się od machania łbem i wspólnym wykrzykiwaniem serwowanych przez Okrutnika bluźnierstw. Już początek albumu wprowadza nas w klimat albumu. Watykańskie ogłoszenie Wojtyły nowym Papą wypadło naprawdę złowieszczo i zaraz lecimy z utworem tytułowym. Mocne riffy ...

HEGEROTH - Disintegration (2023)

  Ten śląski duet czasu nie marnuje i atakuje nas piątym już albumem. Przy okazji wydanego na początku zeszłego roku poprzedniego albumu "Sacra Doctrina", pisałem, iż grupę tę cechuje zauważalny z płyty na płytę rozwój. I zdecydowanie te słowa podtrzymuję. Najnowsze dzieło Bili i Benego w moim odczuciu przewyższa i tak bardzo dobrego poprzednika. Podoba mi się ta ich muzyczna równowaga i zmysł kompozycyjny. Lubię gdy zespół z wyczuciem potrafi zbalansować takie składniki jak agresja, brutalność, atmosfera, klimat, surowość, przestrzeń, melodia. To niezwykle trudne ale grającym metal z niesamowitą pasją Hegeroth to się udało. To Black metal grany z szacunkiem dla dawnych mistrzów ale jednocześnie ze świadomością w którym roku żyjemy...Na "Disintegration" mam wrażenie, że jest ciężej niż zwykle, że częściej niż poprzednio przemycone zostały death metalowe wpływy. Ale spokojnie, to zdecydowanie jest ciągle black metal. Kapitalnie brzmiący, z żywiołowym gitarami i zajad...

BARBARIAN SWORD - Anti-Dogma Megaforce (2023)

Barcelona czyli Katalonia, Gaudi, Camp Nou, Messi i Lewandowski. Nie tym razem. Dzisiaj o nowym albumie pochodzących właśnie z tego miasta nuklearnych wymiataczy zwanych Barbarian Sword. To już 4 album tej istniejącej od 2011 roku kapeli. Kiedyś grali trochę wolniej a dzisiaj grają szybciej i wychodzi im to naprawdę znakomicie. Lubię, naprawdę lubię taki zajadły metal. Gdzie Impaled Nazarene spotyka się z Destroyer 666 i wieloma innymi spod znaku black/thrash, teraz na dodatek z doczepionymi klawiszami. I nie bójcie się ich, bo choć w tego rodzaju muzie raczej nie mają racji bytu to Barbarian używają ich z wyczuciem i wprowadzają naprawdę fajną atmosferę nadciągającej zagłady...Fajna atmosfera zagłady...Właśnie zdałem sobie sprawę z głupoty własnych słów ale nie będę kasował, zostawię ku przestrodze... Wracając jednak do rzeczy czyli muzyki. Totalny armagedon katalońscy barbarzyńcy serwują nam zwłaszcza w kawałku Nuke Barcelona, na plasterki jaki zwykł krzyczeć pewien znany zbójcerz. ...

DOPELORD - Songs for Satan (2023)

  No jakoś nie jestem wielkim fanem tego co zwie się stonerem i jeszcze kilkoma innymi słowami, a co kiedyś jak wszystko co ciężkie i wolne było po prostu doom'em. Ale to chyba niezbyt właściwe i rozsądne aby chwalić się własną ignorancją w temacie więc może już zamilczę. No chociaż może dodam tylko, że za małolata kasety Solitude Aeternus, St. Vitus, Cathedral, jak też i prekursorów doomu, stonera i wszystkiego innego czyli Black Sabbath na półce były. No ale jakoż moja muzyczna dusza została pochłonięta przez szybsze i agresywniejsze dźwięki to kontakt z takim rodzajem muzy był raczej sporadyczny. Ale nie zerowy. I bardzo, ale to bardzo bym sobie nie wybaczył gdybym pozostał ignorantem w kwestii ekipy z Dopelord. Poznałem ich przy okazji wcześniejszego albumu "Sign of the Evil" i był to album na tyle znakomity, że musiałem od razu zapoznać się z całą twórczością tej powstałej w 2010 roku w Lublinie, kapeli. Aktualnie grupa wydała piąty album o przemiłym dla mych uszu t...

DEMONIAC - Nube Negra (2023)

  Macie ochotę posłuchać czegoś naprawdę szalonego przy piąteczku? No to bez mrugnięcia okiem polecam Wam opętanych thrash metalowców z Chile. Muza z tego kraju zawsze ma w sobie jakieś pokłady obłędu ale Demoniac mają ich całe tony. Na swoim trzecim albumie Chilijscy piewcy nienawiści łupią czaszki i próbują wciągnąć słuchacza w ten swój pokręcony a przy tym mroczny świat. Już pierwszy utwór, tytułowy Nube Negra sieje popłoch, szalone, pędzące riffy, zmiany metrum w niespodziewanych momentach, totalnie odjechane solówki i przede wszystkim bas! To co wyczynia na nim Vicente Pereira przechodzi ludzkie pojęcie. Już dawno gra na tym instrumencie nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Do tego bardzo agresywny i zadziorny wokal nadający całości nieco piekielnego charakteru. Szaleństwo i obłęd trwają przez pierwsze cztery utwory osiągając apogeum w La Caida. Co to jest za utwór. Z powyginanymi riffami a przy tym melodyjnymi zaśpiewami by za chwilę wykrzyczeć całą nienawiść do świata. Pot...

POPIÓR - Pomarlisko (2023)

Bardzo trudne zadanie postawili przed sobą Jacek Hiro z ekipą. Jawne wystąpienie z materiałem nawiązującym do legendy będącej w sercu większości metali w Polsce, to wystawienie się na cel bardziej niż pewien rozwiązły dąbrowski wikary. Tylko, że w przeciwieńsiwte do niego załoga z Popióra dupy nie dała... Na wstępie powiem, iż całkowicie rozumiem koncept zespołu. Posiadanie materiału, który był przygotowywany na następcę ostatniego albumu Romana Kostrzewskiego, to dla mnie wystarczający powód aby wyjść z tą muzyką do ludzi. A tu wolna wola przecież. Kto zechce to posłucha, kto uważa, że nie należy ruszać legendy to obejdzie bokiem... Ale do brzegu. Bałem się trochę tej płyty. Czy aby na pewno nie spierdolą tematu. I teraz, z każdym przesłuchaniem coraz bardziej, utwierdzam się w przekonaniu, że dali radę. I to nawet bardzo. Album rozpoczyna utwór "Międzyświat" i dostajemy to co najlepsze było na "Popiórze". Naprawdę potężne i sugestywne riffy, intrygujący, bardzo pa...

ABOMINATED - Traumatic Putrafaction (2023)

  No i przyjebali naprawdę srogo...To znowu się stało. Kolejny polski death metalowy band wydaje zajebistą, ale to naprawdę zajebistą debiutancką płytę. Tym razem radość wielbicielom starego dobrego death metalu sprawiła warszawska załoga zwąca się Abominated, której dotychczasowy dorobek zamyka się na wydanym w 2021 roku demosie. Od pierwszych nutek już wiedziałem, ależ mi siedzi takie granie. Gęsto, potężnie i mieląco. Naprawdę słychać, że urodzili się po to aby grać death metal. Gitary o brzmieniu bliskiemu mojemu sercu, nieco przybrudzone, szarpiące i brudne ale dopracowane riffy. Do tego pięknie atakujący basior i naprawdę sprawna perkusja. I jeszcze kozacki wokal który naprawdę kapitalnie spaja całość. Wszystko w klimatach szacunku dla lat 90-tych z kręgu wczesnych Entombed, Grave, Benediction, Vader czy co tam jeszcze kto usłyszy. Ale spokojnie, żadnego bezmyślnego kopiowania nie ma. To tylko inspiracje przekute na własne spojrzenie na death metal. No i wszystko dopełnione i...