Co do trzeciego albumu naszego rodzimego black metalowego duetu to oczekiwania miałem spore. No bo przecież poprzednie wydawnictwa zespołu, zwłaszcza "Caviary To the General" to były znakomite black strzały. I co się stało teraz? Ano stało się barbarzyńsko dobrze. Od pierwszych sekund, od tego wejścia który mógłby obrazować jakąś nadciągającą apokalipsę, jest przerażająco i wciągająco. Gitary w chłodnym i bestialskim klimacie przyciągają i nie puszczają słuchacza, wymagają skupienia uwagi ale odwdzięczają się piekielną atmosferą i melodyką która świadczy, że potrafią w komponowanie. Wyróżniają się pod tym względem zwłaszcza: "Phosphoric Salvation" oraz "The Gospel of Obedience". To prawdziwe black hity z początku i końca albumu. Ale nie myślcie, że w środku to jakaś nuda zapanowała. Nie, nie, nie. Pomimo wielu lat na scenie, duet stanowiący Terrestrial Hospice kipi od pomysłów i każdy kto lubi black metal z północnych klimatów to będzie mocno ukontentowany słuchając tej płyty. Poprzednim albumem TH weszli do ekstraklasy BM, teraz się w niej umościli na dobre. Polecam całym czarnym sercem.
Temple Of Decay to solowy projekt (podziwiam) który właśnie wydał swój trzeci album o trafnym tytule "Profanus". Od razu powiem, podoba mi się bardzo. Jest to bezpretensjonalny black metal który został nagrany z pasją i czarnym jak smoła sercem. Nie ma tu potrzeby być najszybszym, najagresywniejszym a jest za to chłodny klimat, dużo zapamiętywanych melodii (już otwierający kawałek pt. "Wojna, Martwy Bóg i Błazen" to kapitalny mroczny hymn) i cały stek kierowanych w słuszną stronę bluźnierstw. Teksty są dosadne, proste ale nie mylić z prostackie i bardzo Anty. Podobają mi się i chce się krzyczeć razem "Wojna, wojna Tu i Teraz!!!". Żadnych samozwańczych poetów... Atmosferę robią głównie bardzo udane kompozycje. W tym zakresie słychać duży rozwój i postęp autora projektu. Czasem jest bardziej mrocznie, czasem bardziej dziko, czasem wojowniczo a czasem wręcz transowo i hipnotyzująco jak np. w "Miłosierdziu". Ważne jest to, że z każdym odsłuchem po...

Komentarze
Prześlij komentarz