Najpierw podziękowania dla Pav El za polecenie bo nie wiem czy bym na nich trafił. A byłoby strasznie żal i jak Wy jeszcze nie łyknęliście tej kapeli a lubicie brutal death metal to nie zróbcie błędu i obczajcie sami. Debiut norweskich nastolatków to kompletnie niszczące dzieło, gitary wbijają w podłogę a wokal to chyba wypluł struny głosowe razem z krtanią i wstawił tam sobie implant z tarki metalowej. Brzmienie rajcuje od pierwszych mocnych dźwięków i już wiesz, że to jest to. I jeszcze ten klimat i te riffy i te napędzające się mielące gitary...kocham, kocham, kocham.
Ps. Jak tak małolaty walą to jestem spokojny o przyszłość death metalu gdy stare legendy odejdą...

Komentarze
Prześlij komentarz