Debiut małolatów z Finlandii. Zapytacie zapewne czy śmierdzi wilgotną i stęchłą piwnicą? Ano śmierdzi. Ale od czasu do czasu jest też powiew świeżego powietrza. Takiego aż znad Florydy. A tak konkretnie to Azatoth dotychczas na koncie mieli demo i epkę. Parają się zacną i miłą dla ucha sztuką jaką jest death metal w klimacie old school. I dodajmy od razu, że robią to nadzwyczaj sprawnie, z wyczuciem oraz muzyczną świadomością cechującą bardziej niż oni doświadczonych. Jest w tym wszystkim oczywiście pasja, młodzieńcza fantazja i chęć obrzucenia słuchaczy szlamem. Riffy suną naprawdę płynnie, wokal z otchłani obecny jak też i jadowita ale zamulona sekcja. Mógłbym stulać różne kocopoły dalej ale po kiego zbója to nie wiem bo już wszystko wiecie. Porządny łomot z Finlandii dla chętnych. Fajowo zawsze jest gdy małolaty czują czacze...

Komentarze
Prześlij komentarz